Realny czas historyczny zostaje w wierszu przemieniony w bezczasową wizję biblijnej apokalipsy za pomocą kilku środków. Po pierwsze, poeta wprost używa określeń kojarzących się z końcem świata: „była epoka burzy, dzień apokalipsy”. Dzięki temu wydarzenia polityczne i wojenne zyskują wymiar ostatecznej katastrofy. Po drugie, pojawiają się obrazy powszechnego zagrożenia i zniszczenia: „pociski śpiewały”, „pożar sucho płonących tygodni”, „czy nie wybucha sygnał nowy kontynentom”, „stolice wrzecionem/ kręciły się pijane pod niebem spienionem”. Nie są to zwykłe opisy rzeczywistości, lecz wizje świata ogarniętego chaosem. Po trzecie, Miłosz wprowadza aluzję do biblijnego znaku skazania: ludzie „sprawdzali w lustrze, czy na czole piętno/ nie wyrosło”. Motyw piętna przywodzi na myśl znak wybrania albo potępienia, przez co lęk historyczny zostaje podniesiony do rangi doświadczenia metafizycznego.
Po czwarte, poeta posługuje się stylem podniosłym, pełnym uogólnień i zbiorowego „my”. Nie opisuje jednostkowego przeżycia, lecz doświadczenie całego pokolenia, jakby mówił o losie ludzkości w chwili próby. Dzięki temu czas konkretny staje się czasem symbolicznym, powtarzalnym i ponadhistorycznym.
1. Wskaż wprost słowa odnoszące się do apokalipsy, zwłaszcza frazę „dzień apokalipsy”.
2. Odszukaj obrazy wojny, pożaru, chaosu i zagrożenia, które rozszerzają realne wydarzenia do rozmiarów katastrofy całego świata.
3. Zwróć uwagę na „piętno” na czole, ponieważ ten obraz nadaje przeżyciom ludzi wymiar biblijny i eschatologiczny.
4. Podkreśl rolę podniosłego stylu oraz zbiorowego „my”, które sprawiają, że konkretna epoka zostaje ukazana jako uniwersalny czas końca i próby.