Średniowieczna myśl filozoficzna twierdziła, że człowiek jest nikim w porównaniu do potęgi Boga. Nie ma żadnej władzy nad otaczającym światem i całe swoje życie powinien poświęcić przypodobaniu się Bogu. Nie powinno się myśleć o dobrach doczesnych, ponieważ i tak człowieka czeka śmierć. Myśl renesansowa przeciwstawiała się myśli średniowiecznej i twierdziła, że człowiek jest ważną istotą i należy dążyć do samorozwoju. Zrywała z poglądami ascetycznymi i umartwianiem się nad sobą. Religia w średniowieczu była bardzo ważna, całe życie podporządkowane było temu, żeby zwracać się ku Bogu. W renesansie życie społeczeństwa nie było już tak teocentryczne jak w średniowieczu.
Średniowieczne nurty filozoficzne często przedstawiały postać człowieka jako istotę marną, niedoskonałą, zależnej od niepojętnej mocy boskiej. Renesans odrzucał takie poglądy, stawiając człowieka na piedestale jako ideał stworzenia.