Autor cytowanego tekstu twierdzi, że w Rzeczpospolitej panuje tolerancja między religiami. Wskazuje, że w Rzeczpospolitej nie dochodzi do masowych prześladowań, tak jak miało to miejsce w Anglii czy Hiszpanii. Wskazuje również, że przejawy braku tolerancji względem m.in. Żydów są surowo karane.
Rzeczpospolita słynęła z tego, że panowała w niej tolerancja religijna, którą gwarantował akt konfederacji warszawskiej, który musiał akceptować każdy władca w ramach tzw. artykułów henrykowskich.