Według autora tekstu w kraju mocno obawiano się bezpotomnej śmierci Zygmunta Augusta i bezkrólewia. Zabraniano w obecności władcy mówić o tym temacie. Obawy związane były z dalszą przyszłością kraju – lękano się tego, że wrogowie zewnętrzni wykorzystają osłabienie państwa i zaatakują.
Bezpotomna śmierć władcy wiązała się zawsze z licznymi problemami. Śmierć króla, który nie miał męskiego potomka, mogła prowadzić do walk o tron.