Po śmierci Zygmunta Augusta wybrano interrexa (kardynała Jakuba Uchańskiego), czyli osobę, która miała pełnić funkcję władcy w okresie bezkrólewia.
Interrexem miał być prymas Polski. Nie miał on jednak pełni władzy, więc władza w województwach leżała w rękach konfederacji szlacheckich – konfederacji kapturowych. Władza sądownicza czasowo była zawieszana, sejmiki szlacheckie powodowały sądy kapturowe.
Śmierć Zygmunta Augusta przysporzyła wielu problemów związanych z tym, kto i w jaki sposób miał sprawować władze. Niestety w tym samym okresie Rzeczpospolita została zaatakowana przez Moskwę.