Autor tekstu popierał kandydata francuskiego – Henryka Walezjusza. Wymienia wiele jego pozytywnych cech. Tych cech jest najwięcej w porównaniu do pozostałych kandydatów. Wymienia zaledwie dwie cechy negatywne.
O Walezym pisze m.in „(...) zacny królewic, dorosły, ćwiczony, waleczny (...)”. Podkreśla również to, że Henryk Walezy może sprowadzić nad Morze Bałtyckie flotę, co może zagwarantować Rzeczypospolitej panowanie na morzu – dominum maris baltici.
Autor wyraźnie popiera Henryka, dokonuje wyliczenia cech władcy, które według niego są pozytywne. Brak znajomości języka polskiego był jedną z nielicznych wad, które ostatecznie nie miały wpływu na wynik elekcji. Autor stwierdzał, że Walezjusz dobrze zna łacinę, a do polskiego przekona się z czasem.