Podobnie jak w Polsce, rozbicie dzielnicowe dotknęło też Ruś Kijowską i Czechy. W Czechach zostało ono dość szybko zakończone przez księcia Władysława II, jednak rozbicie Rusi trwało dużo dłużej, bo około 500 lat. Doszło do niego po śmierci księcia Jarosława mądrego w 1054 r. Pozostawił on po sobie aż pięciu synów, którzy podzielili państwo pomiędzy siebie, podobnie jak miało to miejsce w Polsce. Niemalże identycznie funkcjonować też miały zasady senioratu i pryncypatu, przyjęte w obudowu krajach. Najstarszy syn zmarłego władcy otrzymywał dzielnicę ze stolicą państwa (w Polsce był to Kraków natomiast na Rusi Kijów), która po jego śmierci trafiała do kolejnego seniora. Będąc seniorem, posiadał też zwierzchnią władzę nad resztą książąt. W obu krajach zasady te nie przetrwały jednak próby czasu.
Bolesław Krzywousty, chcąc uniknąć walk pomiędzy synami, podzielił państwo na dzielnice. W jego zamyśle miały one być posłuszne zwierzchniemu księciu. Historia potoczyła się jednak inaczej i jego testament doprowadził do trwającego ponad 180 lat rozbicia dzielnicowego.