W związku z zastosowaniem prawa niemieckiego w przypadku wsi wiele zmieniło się w procesie ich powstawania. Od tej pory właściciel ziemi chcący założyć nową osadę zawierał umowę z zasadźcą. Ten szukał potencjalnych kolonistów i osadzał ich w miejscu, w którym powstać miała nowa wieś. Sam zasadźca zostawał sołtysem wsi i otrzymywał od właściciela ziemi akt lokacyjny. Ten zawierał wymagane powinności, zasadę podziału ziemi oraz prawa i obowiązki sołtysa. Było to o wiele korzystniejsze dla potencjalnych mieszkańców niż zakładanie wsi na prawie polskim, które nie gwarantowało takich udogodnień.
Ożywienie gospodarcze, które miało miejsce w okresie rozbicia dzielnicowego, dobrze widać było również na terenach wiejskich. Powstawanie nowych, licznych wsi przyczyniło się do szybkiego wzrostu potencjału gospodarczego kraju.