Po objęciu tronu Jan Kazimierz próbował zawalczyć o pokój, przeprowadzając rozmowy z Bohdanem Chmielnickim. Ten zażądał niepodległości Ukrainy, jednak ani król, ani sejm nie wyrazili na to zgody. Wobec tego konflikt wciąż pozostawał otwarty.
W czasie rozmów pokojowych z polską delegacją Chmielnicki przysięgał, że nie ugnie się i doprowadzi swoje wojska do ostatecznego zwycięstwa. Marzył o niepodległości państwa kozackiego i obiecywał, że zrobi wszystko, by udało mu się to osiągnąć.