Jedną z bezpośrednich przyczyn wybuchu powstania było porzucenie planów Władysława IV dotyczących wyprawy przeciwko Imperium Osmańskiemu. Kozacy liczyli na udział w wojnie, ponieważ widzieli w niej szansę na zdobycie łupów i zwiększenie swoich praw. Plany króla spotkały się jednak ze sprzeciwem szlachty i sejmu.
Wojska Chmielnickiego opanowały znaczne obszary Rzeczypospolitej. Armia kozacko-tatarska odniosła zwycięstwa nad Żółtymi Wodami, pod Korsuniem i Piławcami. Dotarła również pod Lwów i Zamość. W tym czasie nowo wybrany król Jan Kazimierz próbował zakończyć konflikt drogą pokojową.
W 1649 roku wojska kozacko-tatarskie obległy Zbaraż, którego broniły oddziały pod dowództwem Jeremiego Wiśniowieckiego. Oblężeni zdołali utrzymać twierdzę. Następnie zawarto ugodę zborowską, na mocy której zwiększono rejestr kozacki do 40 tysięcy i uznano władzę hetmańską Bohdana Chmielnickiego.
W 1651 roku wojska Rzeczypospolitej zwyciężyły pod Beresteczkiem, jednak nie zdołały w pełni wykorzystać sukcesu. W 1654 roku Chmielnicki zawarł ugodę perejasławską z Rosją. Kozacy uznali zwierzchnictwo cara, co doprowadziło do wybuchu wojny polsko-rosyjskiej i było bardzo niekorzystne dla Rzeczypospolitej.
Wszystkie zakończyły się triumfem Kozaków. Bitwa pod Piławcami zakończyła się niechlubną ucieczką wojsk Rzeczpospolitej z miejsca walki. To wydarzenie nazwano „hańbą plugawiecką” i było przedmiotem wstydu Polaków, a jednocześnie powodem do kozackich kpin.