Autor Dziennika 1954 ma do opisywanej rzeczywistości stosunek krytyczny, ironiczny i pełen niezgody. Tyrmand pokazuje PRL jako świat biedy, absurdów, kolejek, braków, propagandy i upokorzenia ludzi wartościowych. Nie opisuje komunizmu teoretycznie, ale przez konkretne sceny z codziennego życia: zimę w Warszawie, brak opału, stanie w kolejce po masło i chleb, tłumy czekające na pączki czy trudną sytuację Zbigniewa Herberta. Ten krytyczny stosunek przejawia się przede wszystkim w ironii i sarkazmie. Tyrmand pokazuje, że oficjalne hasła o postępie i lepszym życiu nie mają nic wspólnego z prawdziwą codziennością. Ludzie marzną, stoją w kolejkach, zdobywają podstawowe produkty i żyją w szarej, przygnębiającej rzeczywistości. Autor dostrzega absurd systemu, który chce kontrolować życie społeczne, a jednocześnie nie potrafi zapewnić obywatelom normalnych warunków. W opisie Herberta widać także moralny wymiar krytyki. Tyrmand podziwia poetę za talent, erudycję i bezkompromisowość, ale jednocześnie pokazuje, że taki człowiek w PRL-u zostaje skazany na biedę i pracę poniżej swoich możliwości. To dla autora dowód, że system jest niesprawiedliwy i niszczy ludzi niezależnych. Stosunek Tyrmanda do rzeczywistości nie jest jednak tylko gniewny. Autor posługuje się dowcipem, błyskotliwą obserwacją i ironią, aby obnażyć fałsz świata, w którym żyje. Jego niezgoda dotyczy zarówno materialnej nędzy, jak i ideologicznego zakłamania oraz odebrania ludziom swobody.
1. Wskaż, że Tyrmand ma do rzeczywistości PRL-u stosunek krytyczny, ironiczny i niechętny.
2. Zauważ, że krytykuje system przez konkretne obrazy codzienności: kolejki, biedę, zimno, brak towarów i upokorzenie ludzi.
3. Podkreśl, że ironia i sarkazm służą obnażeniu rozdźwięku między propagandą a prawdziwym życiem.
4. Wyjaśnij, że opis Herberta pokazuje niesprawiedliwość systemu wobec ludzi zdolnych, niezależnych i uczciwych.
5. Zakończ wnioskiem, że Tyrmand odrzuca PRL jako świat fałszu, absurdu i zniewolenia codziennego życia.