Propagandowy film dokumentalny nakręcony przez Burskiego przedstawiał pracę w Nowej Hucie w sposób wyidealizowany i zgodny z socrealistyczną propagandą. Robotnicy zostali pokazani jako szczęśliwi, silni, pełni zapału i całkowicie oddani budowie nowej, socjalistycznej Polski. Praca murarzy nie wyglądała tam jak ciężki, wyczerpujący wysiłek, lecz jak radosne, niemal bohaterskie uczestnictwo w wielkim dziele historycznym. W centrum tego obrazu znalazł się Mateusz Birkut jako przodownik pracy. Film pokazywał go jako wzór robotnika: pracowitego, prostego, uczciwego i gotowego do poświęcenia dla wspólnoty. Jego rekord murarski miał udowadniać sukces socjalistycznego współzawodnictwa pracy oraz możliwość awansu zwykłego człowieka dzięki nowemu ustrojowi. Taki dokument nie pokazywał jednak prawdy o pracy w Nowej Hucie. Pomijał zmęczenie, wyzysk, niebezpieczeństwo, biedę, konflikty i instrumentalne traktowanie robotników przez władzę. Jego celem nie było rzetelne przedstawienie rzeczywistości, lecz stworzenie mitu: Nowa Huta miała wyglądać jak miejsce szczęścia, postępu i narodzin nowego człowieka socjalizmu.
1. Zauważ, że film Burskiego miał charakter propagandowy, więc nie pokazywał pracy obiektywnie.
2. Zwróć uwagę, że robotnicy zostali przedstawieni jako szczęśliwi budowniczowie socjalistycznej Polski.
3. Podkreśl, że Birkut został wykreowany na wzór przodownika pracy i symbol sukcesu systemu.
4. Wyjaśnij, że dokument pomijał prawdziwe koszty pracy: zmęczenie, cierpienie, biedę i manipulację.
5. Zakończ wnioskiem, że film propagandowy służył budowaniu mitu Nowej Huty, a nie ujawnianiu prawdy o losie robotników.