W rozmowie uczestniczą Pan Twardowski i diabeł Mefistofeles. Diabeł zgłasza się po duszę Twardowskiego. Umówili się ze po dwóch latach od podpisania kontraktu Twardowski pójdzie do Rzymu, żeby diabeł mógł go zabrać do piekła. Tymczasem Sprytny szlachcic już siedem lat wykorzystuje sytuację i nie zamierza iść do piekła. Niestety tym razem złożyło się tak, że karczma w której Twardowski bawi się w najlepsze Rzym się nazywa.
Sytuacja w balladzie wygląda tak: diabeł zgłasza się po dusze Twardowskiego. Ale ten nie zamierza jej tak łatwo oddać. Łączą ich grzeczne choć napięte stosunki.