Sekretarz partii spodziewa się zwiększenia plonów i wymiany nadmiaru na rozwój technologiczny wsi.
Sekretarz pisze: Nawet po opłaceniu podatków nie będziemy w stanie zjeść całego ziarna, które zbierzemy. Wyślemy nadmiar, żeby pomóc nakarmić robotników. […] Wtedy oni […] powiedzą: „Witajcie bracia-chłopi, może chcielibyście mieć tu światło elektryczne?”. W dalszych partiach tekstu opisuje utopijną rzeczywistość wsi, która pozostaje nieskażona mimo rozwoju technologicznego.