Słowa „Polska nierządem stoi” są wyrwane z szerszego kontekstu, przez co ich sens został przeinaczony. Pierwotnie fraza ta brzmiała „Polska nie rządem stoi a swobodami obywateli” i oznaczała, że podstawą siły Rzeczypospolitej nie jest silny, scentralizowany rząd z silną armią, ale jak sama nazwa wskazuje – respublica– ogół społeczeństwa szlacheckiego, które czerpało z praw i przywilejów złotej wolności, by umacniać potęgę ojczyzny.
Jednak z czasem od powiedzenia odpadł drugi człon, a słowa „nie rządem” zostały scalone, przez co całkowicie zmieniły swój sens. Odtąd hasło to oznaczało, że Rzeczypospolita ogarnięta jest przez chaos, obstrukcję władzy i upadek wpływów monarszych.