Musisz omówić dźwiękową organizację wiersza i odnieść się do opinii Anny Kamieńskiej o marszowym rytmie, aliteracjach i roli samogłosek.
Norwid bardzo świadomie wykorzystuje brzmienie języka. Rytm piętnastozgłoskowych wersów, opartych na heksametrze polskim, przypomina miarowy krok żałobnego marszu. Powtórzenia, zwłaszcza „Dalej – dalej”, wzmacniają wrażenie nieustannego ruchu. Nagromadzenie spółgłosek, np. w słowach związanych z trąbami, klekotem, biciem w tarcze i topory, pozwala niemal usłyszeć odgłosy pochodu.
Można zgodzić się z Anną Kamieńską, że utwór trzeba czytać głośno. Dopiero wtedy wyraźnie ujawniają się rytm, akcenty, przeciągłe samogłoski oraz zbitki spółgłoskowe. Brzmienie nie tylko ozdabia tekst, ale buduje jego nastrój: ciężar, patos, żałobę i monumentalność.
Przeczytaj fragment głośno. Wskaż powtórzenia, aliteracje, nagromadzenia spółgłosek i przeciągłe samogłoski. Dodaj, że rytm i brzmienie sprawiają, iż odbiorca nie tylko widzi pochód, ale także go słyszy.