Poetka używa słów potocznych, zdania są krótkie. Wiele wersów ma po jedno, dwa słowa. Takie ukształtowanie języka służy oddaniu rzeczywistego języka, jaki padał na ulicach Warszawy oraz oddaje atmosferę, budowania barykady pod ostrzałem, gdzie nie ma czasu na wypowiadanie pełnych zdań.
Anna Świrszczyńska (1909-1984) poetka, uczestniczka powstania warszawskiego – doświadczenia tego czasu opisała w tomie Budując barykadę. Tom został wydany w 1974 – 30 lat po wydarzeniu, przez ten czas poetka poszukiwała odpowiedniego języka do wyrażenia przeżyć. Innym ważnym zbiorem jej autorstwa jest Jestem baba (1972), gdzie pisała o losie kobiety, jej uczuciach, używając własnego kobiecego języka.