Początkowo system folwarczno-pańszczyźniany na ziemiach polskich miał się całkiem dobrze. Po jakimś czasie jednak szlachta zaczęła maksymalnie wykorzystywać chłopów, którzy pracowali na jej ziemiach nieraz przez kilka dni w tygodniu, przez to brakowało im czasu na uprawianie własnych gruntów. Nierzadko źle traktowali swoich poddanych, dopuszczając się wobec nich uwłaczających im zachowań. Chłopi często byli bardzo uzależnieni od swoich panów, którzy mieli prawo nawet skazać ich na śmierć.
Gdy zdarzyło się, że pan był zbyt okrutny i surowy dla chłopa, ten mógł uciec i zatrudnić się u innego. Wtedy szlachcic tracił ręce do pracy, co przekładało się na gorszy zarobek.