Polska szlachta chciała wzmocnić związek obu państw i zawrzeć ściślejszą unię z Litwą, ponieważ obawiała się, że w przypadku bezpotomnej śmierci króla unia przestanie istnieć. Ponadto możnym bardzo odpowiadało utrzymywanie stosunków handlowych z Litwinami. Kolejnym powodem była obawa o to, że gdy Moskwa przestanie zagrażać Litwie, nie będzie już ona potrzebować polskiego wojska i unii w ogóle.
Król Zygmunt II August był na początku przeciwny projektowi zawarcia ściślejszej unii między Polską a Litwą. Obawiał się utraty swojej pozycji i wzrostu znaczenia szlachty litewskiej. Wkrótce jednak zmienił zdanie, mając na uwadze to, że bez jego wojsk, Litwa ma o wiele mniejsze szanse na wygraną w przypadku wybuchu otwartego konfliktu z Moskwą.
Litwini byli w tej sprawie podzieleni. Biedniejsza część popierała nowy projekt, ponieważ widziała w tym szansę na zrównanie się prawami i statusem z polskimi szlachcicami. Inni, bardziej zamożni, uważali, że tylko na tym stracą, ponieważ wzrost znaczenia uboższej szlachty godzi w nich samych i jednocześnie umniejsza ich pozycję. Wszyscy jednak zgadzali się co do jednego: Litwa nie może zostać wcielona do Polski, ponieważ straci autonomię, a jej obywatele zostaną poddani polonizacji. Nawet ci, którzy popierali połączenie, zaznaczali potrzebę odrębności Litwy.
Ostatecznie akt ściślejszej unii został podpisany w Lublinie w 1569 roku. Na jego mocy powstała Rzeczpospolita. Oba kraje mogły czerpać korzyści z tej zmiany – nie tylko połączyły siły, ale usprawniły rządzenie państwem poprzez stworzenie wspólnego sejmu. Ponadto szlachta litewska została zrównana w prawach z polską.