Na podstawie tekstu wynika, że za zabójstwo szlachcica groziła kara więzienia na rok w wieży. Natomiast za zabójstwo człowieka niższego stanu, tj. plebejusza, kara była nieporównywalnie mniej surowa - osoba winna tego przestępstwa była karana jedynie grzywną. Autor tekstu wyraża niezadowolenie z tej nierówności i pyta retorycznie, czy ludzie niższego stanu nie są równie cenni jak szlachta, sugerując, że wartość życia nie powinna zależeć od stanu społecznego.
Tekst ukazuje nierówność kar za zabójstwo szlachcica i plebejusza, zwracając uwagę na surowszą karę dla zbrodni wobec szlachty. Autor argumentuje za równością wartości życia ludzkiego i krytykuje nierówność w traktowaniu różnych stanów społecznych w kontekście wymiaru sprawiedliwości.