„Huizinga pisze o grupie rycerzy, która ślubowała nie uciekać nigdy z pola walki dalej niż na odległość 50 akrów. Dziewięćdziesięciu rycerzy miało przepłacić ten ślub życiem”.
„Nic to, że ta odmowa pociągnęła za sobą śmierć jego przyjaciela i wyrżnięcie jego wojowników. Ten brak względów dla innych nie razi najwyraźniej niebios, skoro archanioł Gabriel osobiście zlatuje z nieba po duszę bohatera”.
Maria Ossowska opisywała zwyczaje rycerskie, jednak nie popierała ich. Odwołała się do zwyczajów, zgodnie z którymi w imię honoru i własnego dobrego imienia łatwo było poświęcić życie innych – powołuje się na przykład Pieśni o Rolandzie.