Tuż przed wybuchem powstania styczniowego sytuacja w Królestwie była bardzo napięta. Wynikało to z rosnącego niezadowolenia Polaków, którzy musieli mierzyć się z coraz większym uciskiem ze strony cara, pomimo nadania drobnych swobód podczas rządów Aleksandra Wielopolskiego. Nie cieszył się on jednak poparciem rodaków, ze względu na swoją prorosyjską politykę.
W 1861 r. doszło do krwawego stłumienia manifestacji polskiej przez wojska rosyjskie, co wprowadziło jeszcze bardziej napiętą atmosferę oraz doprowadziło do powstania dwóch konspiracyjnych stronnictw: „białych” i „czerwonych”, które zgodnie ze swoimi programami zaczęły działalność spiskową. „Czerwoni” wspierani przez TDP dążyli do jak najszybszego wybuchu powstania, ale ich dążenia dotarły do uszu Wielopolskiego, który chcąc rozbić siatkę spiskową, zarządził brankę do wojska rosyjskiego.