Spiskowcy nie byli przygotowani do rozpoczęcia powstania. Decyzja o wybuchu zapadła szybko, pod wpływem informacji o planowanej interwencji w Belgii, w której miało wziąć udział wojsko polskie. Ponadto tajna policja Nowosilcowa wpadła na trop sprzysiężenia Piotra Wysockiego i niebawem mogło się okazać, że jest już za późno na jakiekolwiek działania.
Spiskowcy zakładali, że rozpoczną powstanie, a następne działania będą już koordynowane przez doświadczonych wojskowych, którzy przejmą dowództwo. Okazało się jednak, że przywódcy nie do końca wierzyli w sens tego zrywu.