Uważam, że w świecie Gombrowicza pełna autentyczność nie jest możliwa. Człowiek nie istnieje tam jako całkowicie niezależne „ja”, lecz nieustannie kształtuje się w kontakcie z innymi. Każde spotkanie uruchamia grę spojrzeń, ocen i oczekiwań. Drugi człowiek nie tylko nas widzi, ale także nadaje nam określoną formę. W ten sposób powstaje „gęba”, czyli obraz narzucony z zewnątrz, z którym trudno się nie liczyć. Najlepiej widać to w losach Józia z Ferdydurke. Bohater ma trzydzieści lat, ale profesor Pimko traktuje go jak niedojrzałego chłopca i odsyła do szkoły. Józio zostaje „upupiony”, ponieważ cudza opinia okazuje się silniejsza niż jego własne poczucie dorosłości. Nie wystarczy, że on sam uważa się za dojrzałego. Jeśli inni widzą w nim ucznia, musi zmierzyć się właśnie z taką rolą. Podobny mechanizm ujawnia się w domu Młodziaków. Rodzina pragnie uchodzić za nowoczesną, swobodną i wolną od konwenansów, ale ta nowoczesność jest tylko kolejną formą. Młodziakowie także odgrywają role zgodne z oczekiwaniami otoczenia. Ich pozorna autentyczność okazuje się wystudiowaną pozą. Gombrowicz pokazuje w ten sposób, że człowiek może nawet nie zauważać, kiedy zamiast żyć naprawdę, zaczyna spełniać społeczny wzór. Nie oznacza to jednak, że należy zrezygnować z walki o siebie. Gombrowicz nie daje prostej recepty na wolność, ale uczy nieufności wobec gotowych masek. Skoro nie da się całkowicie uciec od formy, można przynajmniej ją rozpoznawać, kwestionować i nie utożsamiać się z nią bez reszty. Autentyczność nie polegałaby więc na pełnym wyzwoleniu z relacji międzyludzkich, bo to niemożliwe, lecz na świadomości, że każda „gęba” jest tylko częściowa i prowizoryczna. Moim zdaniem w świecie Gombrowicza autentyczność jest raczej zadaniem niż stanem, który można raz na zawsze osiągnąć. Człowiek nieustannie jest formowany przez innych, ale może próbować zachować czujność wobec narzucanych mu ról. Prawdziwość nie polega tu na byciu „czystym sobą”, lecz na odwadze rozpoznawania własnej nieautentyczności.
1. Zacznij od wyraźnego stanowiska i określ, czy pełna autentyczność jest według ciebie możliwa w świecie Gombrowicza.
2. Wyjaśnij znaczenie relacji międzyludzkich, pokazując, że inni ludzie wpływają na sposób, w jaki jednostka postrzega samą siebie.
3. Przywołaj Józia i profesora Pimkę, aby pokazać, jak człowiek zostaje „upupiony” oraz wtłoczony w narzuconą rolę.
4. Odwołaj się do Młodziaków i udowodnij, że nawet pozorna swoboda oraz nowoczesność mogą być tylko kolejną formą.
5. Zakończ wnioskiem, że całkowita autentyczność jest nieosiągalna, ale możliwa pozostaje świadoma obrona przed bezrefleksyjnym przyjmowaniem cudzych masek.