Scena, w której kot Behemot urywa głowę Bengalskiemu, jest groteskowa, ponieważ łączy elementy straszne i śmieszne. Samo urwanie głowy powinno budzić grozę, ale sytuacja zostaje pokazana w sposób absurdalny i komiczny: robi to czarny kot, który zachowuje się jak aktor cyrkowy, a głowa Bengalskiego nadal mówi i prosi o litość. Scena nie jest tragiczna, bo nie prowadzi do prawdziwej śmierci ani wzniosłego cierpienia bohatera. Po chwili głowa zostaje przywrócona na miejsce, a Bengalski zostaje ośmieszony i upokorzony, nie zaś przedstawiony jako postać tragiczna. Groza miesza się tu z żartem, pokazem magicznym i satyrą na publiczność, która najpierw żąda okrucieństwa, a potem prosi o darowanie winy.
1. Zauważ, że wydarzenie jest brutalne, ale pokazane w fantastyczny i absurdalny sposób.
2. Dostrzeż, że sprawcą jest kot Behemot, czyli postać komiczna i nadnaturalna.
3. Zwróć uwagę, że Bengalski nie umiera naprawdę, ponieważ głowa zostaje mu później przywrócona.
4. Podkreśl, że scena ośmiesza konferansjera i publiczność, zamiast budować tragiczny patos.
5. Wyjaśnij, że groteska polega tu na połączeniu grozy, śmiechu, magii i moralnej demaskacji tłumu.