Brytyjski rząd rościł sobie prawa do zwierzchnictwa nad koloniami w Ameryce. By uzależnić od siebie zamorskie tereny, ograniczał rozwój rzemiosła – w ten sposób koloniści byli zmuszeni do prowadzenia ożywionego handlu z Anglią. Ponadto wymiana towaru musiała odbywać się przy wykorzystaniu brytyjskich statków.
Kolonie na północy Ameryki składały się z małych farm, natomiast te na południu – z wielkich plantacji, na których pracowali niewolnicy. W przyszłości między innymi ta rozbieżność doprowadzi do wybuchu wojny secesyjnej.