XVIII wiek był przełomowy dla rozwoju intelektualnego oraz technologicznego. Beniamin Franklin odkrył, że pioruny to wyładowania elektryczne, co pozwoliło mu na skonstruowanie piorunochronu. Wynaleziono termometr, maszynę parową i balon. Coraz więcej ludzi umiało czytać i pisać. Nagle okazało się, że prawa rządzące światem można wyjaśnić w sposób zrozumiały – nie trzeba przypisywać ich interwencji Boga.
W XVIII wieku wynaleziono także puzzle, wrotki, łódź podwodną, okulary przeciwsłoneczne i… kanapkę. Za jej „wynalazcę” uważany jest lord Sandwich, który był tak wielkim miłośnikiem hazardu, że nie miał czasu na zjedzenie pełnowartościowego posiłku. Dlatego, by zaoszczędzić czas i energię, a także by nie ubrudzić jedzeniem kart, jadał dwie kromki chleba, między które wkładał na przykład mięso. Tak właśnie powstała kanapka, którą znamy do dziś.