Ponieważ kraj popadł w długi, Ludwik XVI zwołał Stany Generalne. By nałożyć nowe podatki, musiał uzyskać zgodę narodu – w ten sposób, poddając się decyzji Stanów Generalnych, okazał słabość i zaznaczył, że nie będzie dzierżyć władzy absolutnej.
Wtedy stan trzeci, który reprezentował zdecydowaną większość społeczeństwa w osiemnastowiecznej Francji, postanowił powołać Zgromadzenie. Jego przedstawiciele buntowali się przeciwko wprowadzeniu kolejnych podatków i mieli zamiar pokazać swoją siłę, by zyskać większy wpływ na to, co się dzieje w kraju.
Wkrótce w 1789 roku mieszkańcy stolicy Francji zaatakowali Bastylię, ponieważ rozeszła się wieść, że żołnierze królewscy mają zamiar przeprowadzić rzeź na paryżanach. Ci postanowili nie czekać, ale samodzielnie zdobyć broń. W tym celu oblegli więzienie i domagali się wydania uzbrojenia. Niedługo potem (po zdobyciu więzienia) Bastylia została zburzona, ponieważ przypominała paryżanom o absolutyzmie, do którego pałali nienawiścią.
Nastał czas wielkiej trwogi – czasu, w którym niemogący pozwolić sobie na zakup żywności obywatele Francji (głównie chłopi) buntowali się i napadali na majątki szlachty. Dochodziło wtedy do brutalnych mordów na możnych. Zakończyła się wraz ze zniesieniem przywilejów stanowych. Wtedy nadszedł kres silnej i uprzywilejowanej pozycji duchowieństwa i szlachty.
W 1789 roku podpisano Deklarację praw człowieka i obywatela.
Ciekawostką może być fakt, że z okresu rewolucji pochodzi hymn Francji, czyli Marsylianka. Została napisana w Strasburgu, jednak swoją nazwę zawdzięcza Marsylczykom, którzy w 1792 roku przybyli pod paryskie bramy z tą właśnie pieśnią na ustach.