Rosja pod koniec XVII wieku była niezwykle zacofana: nie posiadała uniwersytetów oraz wyszkolonej i dobrze uzbrojonej armii. Rzemiosło również nie stało na wysokim poziomie. Ponadto Rosja miała słabe kontakty z Zachodem.
Car Piotr I odbył wiele podróży, podczas których obserwował, jak wyglądają gospodarka, polityka i reformy w innych krajach. Postanowił więc wcielić w życie projekty, które wymyślił. Za jego panowania została znacznie usprawniona administracja. Zakładanie manufaktur pozwoliło na rozwój gospodarczy. Zakładał uniwersytety i szkoły, stworzył flotę, unowocześnił armię. Rozkazał także bojarom zgolić brody – symbol ich przynależności szlacheckiej.
Dzięki sukcesom militarnym car zdołał zdobyć dostęp do Morza Bałtyckiego. Założył nad nim miasto, które nazwał Sankt Petersburgiem – dzięki niemu handel morski z resztą Europy stał się możliwy. Rosja była na najlepszej drodze do tego, by wkrótce stać się mocarstwem.
Niebagatelny wpływ na rozwój potęgi Rosji miała caryca Katarzyna, która postanowiła podzielić kraj na gubernie i przyznać władzę gubernatorom, ponieważ wierzyła, że lepiej zajmą się małymi obszarami – ta decyzja wpasowywała się w myśl oświeceniową. Jednak z drugiej strony Katarzyna była monarchinią absolutną, nie znosiła sprzeciwu i ostatecznie przyczyniła się do rozbiorów Polski.