Rozwój brytyjskich kolonii w Ameryce Północnej był wynikiem różnorodnych czynników. Pierwszym z nich było geograficzne położenie tych kolonii. Znajdowały się one na kontynencie, który oferował dogodne warunki do rozwoju rolnictwa i osadnictwa, dzięki żyznym glebom i obfitym zasobom naturalnym. Dodatkowo, wybrzeże atlantyckie umożliwiało prowadzenie handlu oceanicznego, co przyczyniało się do ich rozwoju gospodarczego. Kolonie miały dostęp do różnorodnych środowisk naturalnych, co umożliwiało im rozwijanie różnych form gospodarki, w tym rolnictwa, rybołówstwa, wydobycia surowców naturalnych i wycinki drzew. Ponadto, niektóre z nich zostały założone w wyniku konfliktów religijnych i dążeń do ucieczki przed prześladowaniami religijnymi w Europie. Osadnicy szukali nowych miejsc do zamieszkania, gdzie mogliby praktykować swoje religie bez ograniczeń. Rząd brytyjski stworzył ku temu korzystne warunki, nadając przywileje, udzielając pomocy w rozwoju infrastruktury i zapewniając ochronę handlową. Dodatkowo, posiadłości brytyjskie znajdowały się w bliskim sąsiedztwie terenów innych europejskich mocarstw kolonialnych, takich jak Francja i Holandia. Konflikty terytorialne skłaniały Wielką Brytanię do rozwijania swojego wpływu na większych obszarach w Ameryce Północnej.
Koloniści często starali się utrzymywać więzi z ojczystą Wielką Brytanią. Wielu z nich nadal uważało się za lojalnych poddanym króla, a brytyjskie tradycje, zwyczaje i prawo miały duży wpływ na życie w koloniach.