Papież postulował ustanowienie jednorocznego zawieszenia broni krajów chrześcijańskich, aby te pod wodzą króla Francji i cesarza niemieckiego mogły poprowadzić krucjatę na Konstantynopol.
Plan papieża opierał się na powszechnej obawie przed ekspansją Turcji aż po Europę Zachodnią. Zagrożenie to miało dwojaki charakter – obawiano się zarówno konsekwencji politycznych, jak i osłabienia religii chrześcijańskiej.