Z jednej strony część szlachty była przeciwna dymitriadom, ponieważ uważała je za niepotrzebne i ryzykowne. Byli to przede wszystkim konserwatyści, którzy obawiali się, że interwencja w Rosji może doprowadzić do eskalacji konfliktu i wojny. Wielu z nich uważało, że należy skupić się na swoich wewnętrznych problemach, zamiast angażować się w sprawy innych krajów. Istotnym czynnikiem była reakcja średniej i drobnej szlachty, która była niezadowolona z możliwych korzyści odniesionych przez magnaterię.
Z drugiej strony część szlachty popierała dymitriady, widząc w nich szansę na zwiększenie wpływów Rzeczypospolitej w regionie. Byli to przede wszystkim zwolennicy ekspansji terytorialnej i politycznej, którzy uważali, że należy wykorzystać słabość Rosji. Niektórzy z nich widzieli nawet możliwość zjednoczenia Polski i Rosji pod jednym berłem.