Jan Chryzostom Pasek wspomina na samym początku przytoczonej relacji, że obywatele Rzeczypospolitej przechodzili w znacznej licznie na stronę Szwedów, gdyż mieli na uwadze własne dobro, możliwość zdobycia łupów i wpływów. Zjawisko to objęło także najbardziej wpływową magnaterię, zwłaszcza na Pomorzu, Mazowszu i Litwie, gdzie największą niesławą okryli się Radziwiłłowie.
Autor wspomina również o nienawiści, jaką chłopi darzyli Szwedów z uwagi na ich grabieżcze działania. Mordowali najeźdźców z wielką brutalnością, której dorównać nie mogli polscy żołnierze.