Łatwiej po książkę było sięgnąć, stawiając jedną nogę do tylu – środek ciężkości nie zmienił się aż tak jak w pozycji bez odrywania stóp, więc trudniej było o utratę równowagi.
Zastanów się, gdzie znajdował się środek ciężkości w każdej z wymienionych pozycji – stojąc prosto, wychylenie się do przodu powoduje, że środek ciężkości w pewnym momencie znajdzie się poza punktem podparcia, czyli stopami. Ustawiając jedną nogę do tyłu, środek ciężkości podczas wychylenia się po książkę dłużej pozostanie nad punktami podparcia, ponieważ w tym przypadku powierzchnia jest większa – sięga od jednej stopy do drugiej.