Opisz jak główny bohater „Jądra ciemności” – Kurtz traktował mieszkańców wioski w dorzeczu Konga oraz jak jego zachowanie wobec rdzennej ludności wpłynęło na całą spółkę handlową.
Kurtz uważał mieszkańców wioski w dorzeczu Konga za dzikich, niecywilizowanych, odnosił się wobec nich z wyższością i pogardą. Traktował ich w sposób okrutny, bestialski. Pod przykrywką cywilizowania tubylczej ludności wykorzystywał mieszkańców Afryki do ciężkiej pracy, która często prowadziła do śmierci. Panował przy tym głód, bieda, nikt nie troszczył się, nie dbał o czarnoskórych pracowników. Za wykonaną pracę otrzymywali jedynie miedziany drut, który tak naprawdę był bezwartościowy. Kurtza nie ograniczały żadne moralne czy etyczne wzorce, dokonywał eksterminacji ludności tubylczej. W pewnym momencie jego działania, które zwracały coraz to większą uwagę, stały się dla spółki handlowej problematyczne. Mowa tutaj o rabunkach na innych wioskach, których dokonywał wraz ze swoją „armią” oddanych mu mieszkańców dorzecza Konga. Jakiekolwiek przejawy buntu tłumił bezwzględnie, a przypominać tubylcom o tym miały nabite na pale głowy tych, którzy sprzeciwili się kolonizatorowi.
Kurtza nie ograniczały żadne moralne zasady, wobec dzikiej cywilizacji czuł się bezkarny w swoim działaniu. Wykorzystywał ludność tubylczą do własnych celów, którym było nieustanne zdobywanie kości słoniowej. Zbudował sobie „armię” z dzikich mieszkańców Afryki, którzy wobec terroru, jaki stosował, wykonywali prace ponad ludzkie siły w obawie o własne życie. Agent eksploatował tubylców do granic możliwości. Z czasem jego nieludzkie praktyki coraz bardziej dawały się zauważyć, jak itp. rabunki na okoliczne wioski, co stało się problemem dla spółki handlowej.
Zadanie zagadnienie 9.
141Ćwiczenie ćwiczenie 5.
158