12 grudnia Gomułka zapowiedział podwyżkę cen. 14 grudnia, w poniedziałek, pracownicy Stoczni Gdańskiej im. Lenina wyszli na ulicę, protestując przeciwko podwyżkom i chcąc rozmawiać z władzą. Zaatakowała ich milicja. 15 grudnia do strajkujących dołączyli robotnicy innych zakładów z Trójmiasta, co doprowadziło do wybuchu walk ulicznych, w których milicja i wojsko użyły amunicji ostrej przeciwko własnemu narodowi. W odpowiedzi strajki zaczęły wybuchać w zakładach w całym kraju, gdzie były tłumione w podobny sposób.
Sytuację w kraju wykorzystało stronnictwo Edwarda Gierka, który przejął władzę, a w przemówieniu 20 grudnia skrytykował politykę Gomułki, uspokajając nastroje społeczne ogólnikowymi obietnicami.
Grudzień ‘70 to pierwszy w historii PRL strajk, w którym nakazano milicji i wojsku strzelanie do protestujących bronią ostrą. W wyniku tej decyzji zginęło kilkadziesiąt osób, ponad tysiąc zostało rannych.