Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęła w sierpniu 1980 r. partia komunistyczna: awansowała ministra obrony narodowej Wojciecha Jaruzelskiego na pierwszego sekretarza, prowokowała strajki „Solidarności”, aby dać propagandzie wroga, na którego można zrzucić pogarszającą się w kraju sytuację.
Partia chciała siłowego rozprawienia się z „Solidarnością”, ale nie mogła pozwolić sobie na złamanie dopiero co podpisanych porozumień. Wprowadzenie stanu wojennego miało rozwiązać ten problem, dlatego rozpoczęto przygotowania do niego już w trakcie rozmów ze strajkującymi w sierpniu 1980 r.