Komuniści aresztowali prymasa Wyszyńskiego, aby przestraszyć środowisko duchowne i pozbawić je przywódcy, który zawarł porozumienie z rządem i zaprotestował, gdy komuniści przestali go przestrzegać.
Porozumienie prymasa Wyszyńskiego zakładało brak ingerencji władzy w środowiska kościelne, czego komuniści nie mieli zamiaru dotrzymać. Po aresztowaniu prymasa, najważniejszego duchownego Polski, środowisko kościelne wystraszyło się, a biskupi złożyli przysięgę wierności włazy komunistycznej, aby uniknąć dalszych represji.