Przyczyną rozpoczęcia protestów w 1980 roku było zwolnienie działaczki Wolnych Związków Zawodowych Anny Walentynowicz w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
Strajki w sierpniu poprzedziły krótkotrwałe protesty w lipcu, związane z podwyżką cen wyrobów mięsnych w stołówkach zakładu pracy. Po ich zakończeniu władze zakładu zdecydowały się zwolnić działaczkę WZZ (związek był niezależny od władzy, więc stanowił dla niej zagrożenie i idealny cel do zrzucenia odpowiedzialności za wybuch protestów). Zwolnienie działaczki z kolei wywołało strajki sierpniowe.