Pytanie bohatera dotyczy tego, czy zbrodnie popełnione w ludzkim świecie mogą zostać sprawiedliwie osądzone według jakiegoś wyższego, metafizycznego porządku. W rozmowie z blokową pojawia się problem kary dla tych, którzy dopuścili się przemocy. Kobieta oczekuje prostej, „ludzkiej” sprawiedliwości: winni powinni zostać ukarani. Bohater nie zaprzecza temu całkowicie, ale dostrzega, że sprawa jest bardziej złożona. Zastanawia się, czy istnieje taki wymiar sprawiedliwości, który przekracza zwykłe ludzkie rozumienie winy i kary. Jednocześnie zauważa, że ludzie skrzywdzeni często nie chcą jedynie uczciwego osądu, lecz pragną, aby sprawcy również cierpieli. W tym miejscu pojawia się dylemat etyczny: czy domaganie się cierpienia winnych jest jeszcze sprawiedliwością, czy już formą odwetu? Borowski pokazuje więc, że doświadczenie obozu podważa łatwe odpowiedzi moralne. Zbrodnia domaga się kary, ale nie każde cierpienie zadane sprawcy automatycznie przywraca ład moralny.
1. Zauważ, że pytanie bohatera pojawia się w rozmowie o tym, czy człowiek czyniący zło powinien zostać ukarany.
2. Wyjaśnij, że „płaszczyzna” oznacza tu świat ludzkiego doświadczenia, a „przestrzeń” może sugerować wyższy, metafizyczny porządek sprawiedliwości.
3. Dostrzeż, że bohater nie neguje potrzeby osądzenia zbrodni, lecz podaje w wątpliwość prostą logikę odwetu.
4. Zwróć uwagę, że cierpiący ludzie często chcą, aby winni także zaznali bólu, co bohater odróżnia od sprawiedliwości w ścisłym sensie.
5. Wyjaśnij, że dylemat polega na napięciu między potrzebą kary za zbrodnię a pytaniem, czy zemsta naprawdę przywraca moralny porządek.