Po doświadczeniu wojny obraz świata uległ całkowitemu rozpadowi. Dawniej rzeczywistość wydawała się uporządkowana: istniały wyraźne różnice między dobrem a złem, prawdą a kłamstwem, miłością a nienawiścią, człowiekiem a zwierzęciem. Wojna zniszczyła ten porządek. Podmiot wiersza zobaczył, że człowieka można zabijać tak samo jak zwierzę, a pojęcia, które wcześniej miały pewne znaczenie, stały się puste i niewiarygodne. Zmienił się także język. Słowa, które miały pomagać ludziom rozumieć świat, przestały wystarczać. Nazwy takie jak cnota, występek, prawda, kłamstwo, piękno czy brzydota nie porządkują już rzeczywistości, bo doświadczenie masowej śmierci unieważniło dawne, proste podziały. Język stracił moc objaśniania świata i łączenia ludzi wokół wspólnych wartości. Stał się zbiorem wyrazów, którym trzeba na nowo nadać sens. Dlatego podmiot szuka „nauczyciela i mistrza”. Potrzebuje kogoś, kto jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia, czyli pomoże odbudować moralny oraz językowy porządek. Różewicz pokazuje, że po wojnie nie wystarczy przeżyć. Trzeba jeszcze od nowa nauczyć się mówić o świecie, rozróżniać wartości i wierzyć, że słowa mogą znaczyć coś prawdziwego.
1. Zauważ, że wojna zniszczyła dawny obraz świata jako rzeczywistości uporządkowanej i zrozumiałej.
2. Dostrzeż, że podstawowe przeciwieństwa moralne, takie jak dobro i zło, prawda i kłamstwo, światło i ciemność, przestały być oczywiste.
3. Wyjaśnij, że język utracił swoją dawną funkcję, bo nie potrafi już jasno opisać doświadczenia masowej zagłady.
4. Podkreśl, że słowa stały się dla podmiotu „puste”, czyli oderwane od pewnych i trwałych znaczeń.
5. Zakończ wnioskiem, że wiersz pokazuje potrzebę ponownego nazwania świata i odbudowania wartości po wojennej katastrofie.