Słowa „zbierajcie każdą kroplę krwi/ która nie będzie policzona” można odczytać jako aluzję do biblijnego przekonania, że krew niewinnie zabitych woła o pamięć i sprawiedliwość. W Biblii krew jest znakiem życia, ofiary, winy i odpowiedzialności za przelaną śmierć. U Różewicza pojawia się dramatyczne wezwanie, aby ocalić od zapomnienia każdą ofiarę wojny. „Niepoliczona” krew oznacza ludzi, których śmierć mogłaby zginąć w masowej statystyce albo w patetycznej opowieści o narodowej chwale. Poeta jakby mówi, że żadna kropla krwi nie powinna zostać pominięta, bo za każdą stoi konkretne cierpienie człowieka. Moja hipoteza interpretacyjna jest taka, że ten fragment stanowi sprzeciw wobec anonimowości ofiar. Różewicz nie chce, aby wojna została zapamiętana tylko jako wielki mit heroiczny. Domaga się pamięci o każdym pojedynczym bólu, nawet tym, którego historia nie zdążyła nazwać ani policzyć.
1. Skojarz krew z biblijną symboliką życia, ofiary, winy i pamięci o niewinnie zabitych.
2. Zauważ, że „każda kropla krwi” oznacza pojedyncze ludzkie cierpienie, a nie anonimową liczbę ofiar.
3. Wyjaśnij, że „krew niepoliczona” to śmierć pominięta, niezauważona albo wchłonięta przez masową historię.
4. Zakończ wnioskiem, że Różewicz wzywa do pamięci o wszystkich ofiarach i sprzeciwia się upiększaniu wojny przez patetyczne mity.