Język utworu nie jest jednorodny. Broniewski świadomie łączy różne style i odmiany mowy. Już początek wiersza nawiązuje do języka romantycznej ballady Mickiewicza: pojawia się archaizujące i literackie zawołanie „Słuchaj dzieweczko! Ona nie słucha…”. Ten styl zostaje jednak natychmiast zderzony z prostym, brutalnym opisem wojennej rzeczywistości: nie ma miasteczka, po gruzach biega naga Ryfka, ojciec jest w Majdanku, matka pod gruzami. W utworze pojawiają się elementy języka potocznego i mówionego, na przykład określenia „cosik”, „dużo, dużo luda” czy proste, niemal ludowe powtórzenia. Dzięki nim wiersz przypomina opowieść zasłyszaną, balladę mówioną zwykłym językiem. Składnia również jest często prosta, oparta na krótkich zdaniach, powtórzeniach i kolejnych scenach rozpoczynanych podobnie: „Przejeżdżali…”, „I przejeżdżał…”, „przejeżdżała…”. Taka budowa nadaje utworowi rytm balladowej narracji. Obok potoczności pojawia się język religijny. Postać Pana Jezusa, męka, Alleluja, Galilea i motyw anielenia wprowadzają kontekst chrześcijański. Ten język zostaje jednak zestawiony z językiem Zagłady: Niemcami, tankiem, SS-manami, karabinami, Majdankiem i salwą. Powstaje mocny kontrast między sacrum a wojenną przemocą. Wniosek jest taki, że niejednorodność języka ma głęboki sens. Broniewski łączy romantyczną balladę, mowę potoczną, religijne obrazy i brutalne słownictwo wojenne, aby pokazać rozpad dawnego świata. Język tradycji nie znika, ale zostaje przekształcony przez doświadczenie Holocaustu. Dzięki temu wiersz jest jednocześnie stylizacją na balladę i przejmującym świadectwem Zagłady dziecka.
1. Zauważ, że język wiersza łączy różne style: romantyczny, potoczny, religijny i wojenny.
2. Wskaż nawiązania do ballady Mickiewicza, zwłaszcza zawołanie „Słuchaj dzieweczko! Ona nie słucha…”.
3. Dostrzeż potoczne i ludowe formy, takie jak „cosik” czy „dużo, dużo luda”.
4. Podkreśl kontrast między językiem religijnym a słownictwem wojennym związanym z Niemcami, SS-manami, karabinami i Majdankiem.
5. Zakończ wnioskiem, że niejednorodny język pokazuje zderzenie tradycji literackiej i religijnej z brutalną rzeczywistością Zagłady.