W pierwszej kolejności następowało rozesłanie listów z pieczęcią królewską do wszystkich starostów w Rzeczypospolitej, które informowały o potrzebie, czasie i miejscu zwołania zjazdów szlachty danej ziemi. Z rąk starostów trafiały one w miejsca publiczne, w których były odczytywane lub wywieszane, by każdy mógł się z nimi zapoznać. Od tego momentu wyznaczano trzy dni, które miały upłynąć do zjazdu całej szlachty z danej ziemi. Gdy wszyscy zbiorą się już na ustalonym miejscu, wyruszają pod wodzą wojewody do miejsca, w którym spotkać się miały wszystkie zastępy pospolitego ruszenia.
Pospolite ruszenie szlachty umożliwiało Rzeczypospolitej mobilizację dużych sił zbrojnych, ale wiązało się również z pewnymi ograniczeniami i trudnościami. Brak profesjonalizmu, trudności w dowodzeniu i krótki czas służby były czynnikami, które mogły wpływać na zdolności obronne państwa.