Wyjaśnij sens wiersza Andrzeja Waligórskiego. Wskaż, czy jest kpiną ze wzniosłości Mickiewicza, czy satyrą na młodego poetę.
Andrzej Waligórski słynął z satyr na największych polskich poetów i potrafił śmiać się z każdego. W swoim utworze zestawił mierny sonet początkującego poety z Ajudahem Adama Mickiewicza. „Redaktora” zakończył słowami: „O pani! Wiersze pisząc, chodziłabyś w sławie!” / „Dziwna mecz, senna nie umiem, a cudzy poprawię”. Poeta skojarzył utwór, który sam określił mianem kryminału, z dziełem wybitnego wieszcza. Zakpił ze wzniosłości Mickiewicza, którego twórczość można było skojarzyć z czymś, co nie prezentowało sobą żadnej wartości. Ironicznie zadrwił również z młodego poety, który nie rozpoznał sonetu cytowanego przez „panią redaktor” i wróżył jej ogromną sławę literacką. Andrzej Waligórski stracił z piedestału Mickiewicza i odbrązowił poetą, o którym mówi się niemalże w samych superlatywach.
Autor w swoim wierszu zakpił ze wzniosłości Mickiewicza. Po latach wywyższania ponad wszystkich polskich poetów wieszcz został zestawiony z marnym, początkującym pisarzem, którego sonet napisany prostym, kolokwialnym językiem budził skojarzenia z Ajudahem. Dodatkowo podobne dzieło miało być efektem twórczości „pani redaktor” pracującej w czasopiśmie. Andrzej Waligórski odbrązowił obraz Mickiewicza.
Ćwiczenie 1.
25Zadanie 1.
53Zadanie 2.
53Zadanie 1.
220Zadanie 9.
220Ćwiczenie 2.
222